wtorek, 7 maja 2013

Formy budownictwa kaszubskiego w świetle badań etnograficznych prof. Bożeny Stelmachowskiej

(Z materiałów Archiwum Polskiej Akademii Nauk w Poznaniu)

         Kaszubskie budownictwo wiejskie posiada przebogatą tradycję. 
Dawno temu kaszubska checz budowana była głównie z drzewa z podcieniem na ścianie szczytowej, czasem częściowo zabudowanym. Na tej ścianie wstawiano zwykle drzwi. 

 
 Drzwi chaty w miejscowości Jamno, Muzeum w Szczecinie, Archiwum PAN, 
sygnatura: P.III-23. Wybrane ilustracje, t. 142.

Krokwie wsparte na belkach stropowych tworzyły konstrukcję dachu. Bywały dachy czterookapowe lub dwuspadkowe, pokryte słomianą strzechą, przymocowaną kozłami. Dachy układano terasowato, osadzając na ich grzbiecie koźliny. Na szczytach umieszczano ozdoby nadszczytowe, zwane pazdurami, o różnych kształtach, przypominających krzyż, serce, dzidę, bądź ludzką postać. Szczyt zabijano pionowo deskami. 
Zabudowania gospodarcze stały zwykle w oddaleniu od budynku mieszkalnego. 
Podczas badań terenowych przeprowadzonych na tych terenach w 1935 roku przez Bożenę Stelmachowską odkryto wiele interesujących, wciąż jeszcze wówczas istniejących budowli chłopskich. 

Chata w Klukowej Chucie, 1950 , Archiwum PAN, sygnatura: P.III-23. Powiat Kartuzy 1950, fotografie, t. 132.

Zeszyty warsztatowe z tych wypraw są bardzo dokładne i niezwykle obszernie opisują każdą z napotkanych budowli. Obejścia chałup były tradycyjnie lokowane w objęciach płotu żerdziowego lub z gałęzi sosnowych wewnątrz którego wydzielono niewielkie ogródki. Chaty najdawniejsze były często nieogrodzone. Nie trudno pośród nich napotkać kapliczki, przyjmujące często formę drewnianych krzyży, zwykle ogrodzonych drewnianym płotkiem i przystrojonych zielonymi wianuszkami. W zagrodach często ozdobne drewutnie w których przechowywano nie rzadko sprzęt rybacki i rolniczy. Większość domów posiadała dach spadowy, najczęściej bez strzech słomianych, pokryty już wtedy najnowszą dachówką.
Kilka centymetrów od ścian domów, wbijano paliki, które obijano deskami, przeplatano trzciną, lub belkami jak płot. Pod ścianami podstawiono drabiny lub drewniane żerdzie. Na nich często rozwieszano sieci zastawne. Gdzieniegdzie stawiano niewielkie altanki winogradowe. Domy podcieniowe często posiadały dachy dwuspadowe, oszalowane, ujęte w belkowanie. Wokół chat Rozciągały się sady wiśniowe, śliwkowe z odrobiną drzew starej gruszy. Po podwórzu biegały zwierzęta, najczęściej gęsi oraz owce.

Kaszubskie ozdoby naszczytowe, Archiwum PAN, sygnatura: P.III-23. Ozdoby nadszczytowe budynków, t. 130.

W zagrodach wozy plecionki, wykonywane przez kołodzieja. Dno ich koszy wyrabiano z gałęzi jałowca, a górną część wykonywano z wikliny. Szczyty chałup zdobne były w pazdury, czasem w kształtach przypominających krzyże. Okna posiadały bielone ramy, często malowano je na niebiesko.

Słup podcieniowy z zastrzałem, Muzeum Wdzydze, Archiwum PAN, sygnatura: P.III-23. Ozdoby nadszczytowe budynków, t. 130.

Wnętrze urządzone w ten sposób, że wejście z nadworza prowadziło do sieni, potem do kuchni, gdzie w głębi zwykle stał duży piec kuchenny z okapem, dalej izby mieszkalne. W kuchni zwykle nieopodal pieca stał kołowrotek, eksploatowany głównie w okresach zimowych, a potrzebny także do przędzenia sieci. W izbach podłogi były drewniane, w kuchni często ceglane. Nieopodal kuchni była komora, prowadząca do piwnic.

Bibliografia:

1. B. Stelmachowska, Rękopis z Archiwum PAN, sygnatura: P.III-23. Zeszyty warsztatowe, t 100, t 130 i  t 132, t 142
2. A. Fischer, Kaszubi na tle etnografii Polski, studium porównawcze, Toruo 1934. S. 161- 164 
3. B. Ronowska , Kultura ludowa wybranych grup etnicznych Pomorza Gdańskiego w świetle badań etnograficznych prof. Bożeny Stelmachowskiej,    Architektura-Wierzenia-Strój, praca dyplomowa 2012.

Zachowane chaty kociewskie w Jaszczerzu, Jaszczerku, Okarpcu i Osieku.